Współdziałanie zamiast rywalizacji, czyli „Gżegżółka” w nowej formule
Wicehrabia Hilary, wypiwszy cocktail z korzeniem żeń-szenia, udał się na XXIII edycję konkursu na najlepiej ubranego koninianina, którego hasło brzmiało: „Łabędzi śpiew mody”. Wybrał się tam w towarzystwie swojej nie najmilszej eksżony [i] – czytamy w tekście dyktanda, z którym mierzyli się niedawno uczestnicy XIII Gminnego Sprawdzianu Ortograficznego „Gżegżółka, organizowanego przez Szkołę Podstawową w Starym Mieście.
Tegoroczna „Gżegżółka” po raz pierwszy odbyła się w zmienionej formule, dzięki czemu uczestnicy nie musieli – w przeciwieństwie do bohaterów tekstu Małgorzaty Klauze-Garbowskiej z Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu – „trwożyć się” o wynik konkursu. Nikomu też nie były potrzebne „malachitowy surdut z żorżety”, „płomiennorude oxfordy na niewielkim obcasie” czy „dwunastoipółcentymetrowe” szpilki z wężowej skóry.” Wystarczyły otwartość na współpracę i uczenie się od siebie nawzajem. Zgodnie z ideą „Współdziałanie zamiast rywalizacji” celem 3-osobowych drużyn w tym roku nie była walka o tytuł Mistrza Gminy, a wspólne „wygenerowanie” tekstu z jak najmniejszą liczbą błędów ortograficznych i interpunkcyjnych.
Zadania podjęło się 8 teamów, w tym 5 ze szkół podstawowych (z Barczygłowa, Modły Królewskiej, Starego Miasta, Żdżar i Żychlina) oraz przedstawiciele Urzędu Gminy, GOPS-u i Klubu Seniora w Starym Mieście.
Podczas konkursu można było zauważyć, że niemalże każdy z uczestników ma nakrycie głowy. Skonfundowany bardziej niż zatrwożony Hilary szepnął do eksmałżonki: „Niechybnie złamaliśmy regulamin, bez nakrycia głowy nie staniemy w konkursowe szranki".
Na szczęście z takim problemem nie borykali się uczestnicy „Gżegżółki”. Mogli pisać bez „stożkowego rattanowego kapelusza rodem z Kraju Kwitnącej Wiśni”, a nawet mieli szansę poprawić wizerunek… tekstu. Po pierwszym etapie sprawdzianu każda grupa delegowała bowiem po jednym przedstawicielu do „SUPERZESPOŁU”, którego zadaniem była korekta ewentualnych usterek i opracowanie ostatecznego kształtu dyktanda. I tylko ta wersja była sprawdzana przez komisję. Z jakim efektem?
– Poradziliście sobie państwo wspaniale. Nawet lepiej niż wspaniale – powiedziała przed odczytaniem protokołu Alicja Stepak, przewodnicząca. – Nie popełniliście żadnego rażącego błędu. Jedyne, na co byśmy chciały zwrócić uwagę, to pisownia z cząstką „mini-„ czy zapis mowy niezależnej – dodała polonistka z SP nr 9 w Koninie.
Imprezie – zorganizowanej w bibliotece gminnej – towarzyszyły prezentacja projektów na temat współpracy, wykonanych przez uczniów staromiejskiej podstawówki, oraz dyskusja panelowa z udziałem gości. W roli ekspertów wystąpili Ksenia Herbst-Buchwald, dyrektorka Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli w Poznaniu, liderka programu DELFORD; Damian Kruczkowski, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Koninie oraz Janusz Frysiak, zastępca wójta staromiejskiej gminy. Eksperci, dzieląc się doświadczeniami oraz refleksjami na temat kooperacji, mówili m.in. o warunkach sprzyjających podejmowaniu wspólnych działań. Zgodnie podkreślili rolę zaufania do ewentualnych partnerów oraz odwagę – niezbędną do wychodzenia poza utarte schematy. Zdaniem gości czynniki ograniczające, a czasami wręcz uniemożliwiające, współpracę to lęk przed niepowodzeniem i negatywną oceną innych.
Uczestnicy „Gżegżółki” świetnie zdali egzamin z umiejętności współdziałania, czego najlepszym dowodem było napisanie prawie bezbłędnego sprawdzianu. W ubiegłych latach, kiedy zespoły rywalizowały ze sobą, pojawiało się znacznie więcej różnego rodzaju uchybień w zapisie.
Bohaterowie dyktanda, „chcąc się zrewanżować za niecodzienny gest, zabrali młodego Grzegorza do pięciogwiazdkowej restauracji”, a organizatorzy „Gżegżółki” zaprosili piszących na słodki poczęstunek. Komisja, co prawda, nie uraczyła nikogo „talerzami z bolesławieckiej ceramiki, przybranych wczesnowiosenną sałatą i rzodkwią”, ale za to przyznała wszystkim uczestnikom tytuł Złotego Współgrafka. Dodatkowo Biblioteka Publiczna Gminy Stare Miasto obdarowała każdego tomikiem poezji Wisławy Szymborskiej.
Katarzyna Roszak-Markowska
koordynatorka „Gżegżółki”
Fot. Wojciech Ziemski
***
Dziękujemy wszystkim, którzy wsparli nas przy organizacji imprezy. Szczególną wdzięczność kierujemy do p. Katarzyny Gałczyńskiej, autorki plakatu „Gżegżółki”; p. Wojciecha Ziemskiego, fotografa; p. Marioli Zarody, która pomogła w przygotowaniu sali, oraz do naszych wspaniałych uczniów z kl. VII a i VIII c – za… wszystko :-)
Organizatorzy:
- Dyrekcja Szkoły Podstawowej w Starym Mieście
- Aleksandra Gomulska
- Jolanta Kowalczyk
- Katarzyna Roszak-Markowska
[i] Cytaty pochodzą z tekstu dyktanda przygotowanego przez Małgorzatę Klauze-Garbowską na XIII Gminny Sprawdzian Ortograficzny „Gżegżółka”.

